Polityka ::

Polityka

Wizy a sprawa polsko-rosyjsko-amerykańska

grudzień 30th, 2007

Miniony rok w dyplmoacji stoi przede wszystkim pod znakiem swego rodzaju “przeorientowania” polskiej polityki zagranicznej z działania proamerykańskiego na proeuropejską. Takie działania mnie osobiście cieszą, chociaż wielu komentatorów i uczestników polskiej sceny politycznej kwestionuje zasadność tych zmian.
Aby należycie ocenić zaistniałą sytuację należałoby przyjrzeć się sprawie z bliska, z należytą dokładnością. Wiem, że teraz tzw. polityka transakcyjna nie jest w modzie, ale Polska jako, przyznajmy, średniej wielkości kraj, o średnio wysokiej stopie życiowej, o średniej reputacji na świecie nie może zabawiać się w Świętego Mikołaja i rozdawać na lewo i prawo to, co w naszym kraju najlepsze.
Polscy żołnierze giną w nieswoich sprawach (nie twierdzę, że w niesłusznych) a Afganistanie, Iraku, Czadzie i wielu innych krajach Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Plany umieszczenia amerykańskiej tarczy antyrakietowej na terenie naszego kraju źle wpływają na i tak nienajlepsze stosunki na linii Warszawa - Kreml. A gdyby tego było mało, nasze (czytaj: władz)dotyczące kluczowych sprawach w […]

Original post by Yaro

Wędrówki Ludów

grudzień 30th, 2007

Idąc śladem wielkiego chana Bodaciousa I z dynastii Ming razem z panią Ericą Steinbach rozpoczęliśmy wędrówkę ludów na zachód do wordpress z bloggera.

Tak aby w przyszłości po likwidacji mojego bloga na blogerze wysunąć roszczenia. Witam na ulicy WallStreet 51, jest to jedna z londyńskich ulic/miejsc gdzie pełen pogardy do polityki i świata rzeczywistego ja, “Norton” mam zamiar wyżyć się na klawiaturze i administracji WordPressa.
Dobrze. Zaczynamy naszą wirtualną wędrówkę…

Original post by edvnorton

Co za dużo, to niezdrowo [2007-12-30, 09:21:26]

grudzień 30th, 2007

Słyszałem kiedyś, że do statystycznego człowieka naszej ery, w ciągu zaledwie dwóch tygodni dociera taka ilość informacji, jaką przeciętny wieśniak w średniowieczu przyswajał przez cały swój żywot nie tyle nędzny, co krótki.
Niewątpliwie jest to możliwe nie tylko ze względu na brak tamtych czasach tefałenu dwadzieścia cztery, ale również fakt, że człowiek tamten niczym specjalnie więcej nie musiał się zajmować poza na przykład chadzaniem z krowami.
Zapewne teraz jest lepiej, bydło samo się pasie, mamy Internet i inne tego typu sprawy. Nie o tym jednak dzisiaj chciałem dywagować.
Najistotniejsze jest bowiem to, że zdecydowanie jesteśmy natłokiem informacji wręcz przygniatani.
Dlatego bardzo doceniam troskę o obywateli przepełnione bufory, którą wyraził Ziobro nasz nowy, lepszy, niezerowy – Pan Minister o jakże sympatycznej i wzbudzającej zaufanie, lekko tylko ospowatej twarzy.
Wprawdzie upiera się on, że opóźnienie w informacji o przesłuchaniu przez prokuraturę Ryszarda Karuzego i zwolnieniu z aresztu dwóch dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu było tylko niekorzystnym zbiegiem okoliczności, […]

Original post by dzierzba

58,33% poparcia dla “AKaW”

grudzień 29th, 2007

Kraj:
Zgodnie z czwartkową zapowiedzią prezentujemy państwu najnowszy sondaż poparcia wyborczego dla partii politycznych
przeprowadzony drogą elektroniczną na losowej grupie 12 osób przez Sułtański Instytut Sondażowy w dniu 27.grudnia.2007
dla “Dar Al-Hayat”.
Sondaż SIS:
1. “AKaW”: 58,33% (4-5 m)
2. “PO”: 25,00% (0-1 m)
3. “HAT”: 16,67% (0m)

Wszystko wskazuje na to, że wybory parlamentarne zaplanowane na 6.stycznia.2007 wygra obecnie rządząca państwem prawicowa “Al-Kutla al-Watanija” Premiera Osamy bin Ramzaniego. Nasz sondaż tylko potwierdził o czym dawno mówiło większość polityków,
że prawica utrzyma się u władzy w drodze reelekcji ze względu na utrzymujące się wysokie społeczne poparcie dla niej.
Wielkim przegranym wyborów może okazać się centrowa “HaT” eks Premiera Cristo at Rabaniego, która po trzech kadencjach może całkowicie wypaść z parlamentu.
Przed nami jeszcze tydzień kampanii wyborczej podczas, którego wiele może się zmienić.
Redaktor Naczelny /-/

Original post by sultanat

Państwo (nad)opiekuńcze.

grudzień 29th, 2007

Polska, mój kraj, słynie z tego, że jest krajem, który stara się chronić obywatela, który stara się pomóc obywatelowi, który stara się myśleć za obywatela. Czy jednak w tym akcie dobroci nasze państwo nie przesadza? Czy w akcie dobroci nad obywatelami nie przesadza cała Unia Europejska? No cóż, wszystko zależy od tego jak na taki fakt spojrzeć.
Pierwsza i najbardziej irytująca sprawa to zabieranie od ludzi ciężko zarobionych pieniedzy i oddawanie ich później po osiągnięciu wieku emerytalnego i przepracowaniu odpowiednio długiego czasu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dobre, pracuję, dostaję za to kasę, część jej odkładam, a póxniej sobie odpoczywam i cieszę się z tego, że za wczasu coś oddałem. Niby wszystko ok, ale… Właśnie, pojawiło się to pierwsze ale. Co jeśli nie chcę odkładać w ten sposób kasy? Sam potrafię o siebie zadbać, sam potrafię odłożyć co trzeba, tak żeby na przyszłość wyjść na swoje ze znacznie lepszym […]

Original post by Gb.Ottis vel. MiszczQ

nie wierze politykom nieee

grudzień 29th, 2007

tak z zasady, ale czasami - slowami zreszta tej samej osoby - uwierze, ze ‘jeszcze bedzie przepieknie jeszcze bedzie wspaniale’. to wiara naiwna - bo stare przyslowie pszczol mowi, ze swinie poza korytem niewiele widza i nie pamietaja co bylo przed.
‘Jak tłumaczy minister kultury Bogdan Zdrojewski w “Sygnałach Dnia”, na razie sprawę abonamentu odłożono, bo system finansowanie mediów publicznych jest niedopracowany, ale zapowiada, że PO do sprawy abonamentu powróci w 2008 roku.’

powroci… zeby nie bylo jak z tymi powrotami naszych rodakow.
dla mnie gadka o misji mediow publicznych jest smieszna. nie mam ochoty oplacac darmozjadow i ogladac smieci.
nie bo nie.

Original post by pajeczaki

Mamy już cud!

grudzień 29th, 2007

Są tacy, którzy wmawiają mi, że tak naprawę dobrze żyło się tylko w przeszłości. Szczególnie w ostatnich dwóch latach.
Są też tacy, którzy sugerują, że znowu będzie się dobrze żyło w przyszłości gdzie czeka mnie pewnie nie jeden cud.
Niestety wszyscy oni zapomnieli o teraźniejszości. Kto powie jak żyje się dziś?
Postaram się to zrobić ja, nie odwołując się przy tym do żadnych statystyk czy tabeli. Powiem co widzę wokół siebie. A widzę bloki z wielkiej płyty, które biją blaskiem ciepłych kolorów biorąc udział w wyścigu na najpiękniejszą elewację. Wjeżdżając do miasta mijam wiadukty kolejowe, których mury jeszcze niedawno poprzeplatane zgniłym mechem i napisami wykonanymi sprayem dziś lśnią jasnym piaskowcem. Za wiaduktem wiedzę dworzec PKP. Perony wylane do niedawna tonami asfaltu zdeformowanego od słońca teraz chwalą się nową kostką. Torowiska położone na nowo przygotowane są na przyjęcie szybkich pociągów. Nowoczesne, szklane zadaszenie i przejścia podziemne między peronami, których tu nigdy nie było przykuwają […]

Original post by qucios

Plan na przyszły rok [2007-12-29, 08:36:02]

grudzień 29th, 2007

Nie jest już chyba dla nikogo tajemnicą, że obiecany cud raczej się nie ziści.
Oczywiście można jeszcze dywagować, co przez to pojęcie inteligent powinien rozumieć i pod definicję podpinać dowolne wydarzenia typu łagodna zima, wyhodowanie pieczarki giganta przez rolnika z Sulechowa, czy ósmy tydzień bez papierosa pani minister zdrowia.
Nie o to jednak chyba chodzi, bo podtrzymywanie entuzjazmu młodej inteligencji wymaga zdecydowanie większych nakładów finansowych. Nie samym Niezbędnikiem Inteligenta, Dodą i Szkłem kontaktowym żyje przecież człowiek.
Skoro więc chleb drożeje, igrzyska trzeba organizować nie patrząc na koszty.
Pierwszy spektakl pt. Śmierć Barbary Blidy wypełni raczej nie więcej niż pierwszy kwartał przyszłego roku. Nie dociągnie się jednak na nim do wyborów prezydenckich, a przecież nie można pozwolić, by powstała nisza. Dlatego zastanawiam się, co ciekawego ku uciesze gawiedzi nas jeszcze czeka.
Rozwiązanie CBA? Temat raczej trudny, niemedialny. Chyba, że wyeksponuje się tajną instrukcję Kamińskiego dla agentów, że w ramach samodoskonalenia zawodowego mają się zapisywać na kursy […]

Original post by dzierzba

Wolna, Jedna Rosja

grudzień 29th, 2007

Nie trzeba chyba nikomu przedstawiać historii stosunków polsko - rosyjskich. Nikomu nie trzeba też przedstawiać obecnej sytuacji w chyba tylko pozornie demokratycznej Federacji Rosyjskiej. Mnie osobiście cieszą dosyć kurtuazyjne, ale zawsze jakieś, wypowiedzi padające z obu stron, a mówiące o wyraźnym ociepleniu stosunków na linii Warszawa - Kreml.
Warto zastanowić się nad sytuacją panującą obecnie w tym mocarstwowym państwie, które tylko na pierwszy rzut oka wygląda na demokratyczne.
Jak wszyscy doskonale wiemy, niedawno odbyły się w Rosji wybory parlamentarne do rosyjskiej Dumy. Listę proprezydenckiej partii Jedna Rosja otwierał sam prezydent Putin, który łaskawie zgodził się, “w imię interesu państwa”, zostać premierem. Jego hojność i łaskawość nie ma granic. Toż to męczennik niczym nasz niedawny premier, który obiecywał iż po wyborach jest gotów się poświęcić i zostać ponownie szefem rządu. Ale nie to najbardziej niepokoi w dzisiejszej Rosji, bo któż zabroni byłemu prezydentowi pełnienia funkcji premiera?
Z raportu OBWE obserwującej wybory w Rosji, wynika, […]

Original post by Yaro

Wielbłądem nie jestem, czego dowodzę niniejszym tekstem

grudzień 29th, 2007

Rzecz będzie o dowodach osobistych. Tak, te z tych, które każdy obywatel RP winien posiadać jakowyś, wymienić do końca roku, a co nie każdemu się uda.
Najpierw studium przypadku: jestem zameldowany w mieście X, ale urodziłem się w Y, a żyję w Z. Tak więc, aby spełnić obowiązek, który został nałożony na mnie przez kochanego Ustawodawcę, wybrałem się podczas urlopu w pewien dzień letni do Urzędu Gminy w X. Zamierzałem zrobić to dzień wcześniej, ale przyszedłem za późno (po 10), więc kolejka była już całkiem spora. Nie ma tego złego, bo spotkałem kolegę ze szkolnej ławy (jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy o naszej-klasie). Kolega, oczywiście przebywał w kolejce do wymiany dowodu, mieszka i pracuje daleko stąd, więc korzysta z urlopu, żeby załatwić tą przyjemność. Nie byłem jeszcze zdesperowany, więc po towarzyskiej rozmowie poszedłem sobie.
Przed pokoikiem w Urzędzie byłem więc następnego dnia o 7:30, ze starym dowodem i wnioskiem. Szybko się […]

Original post by cezio

« Previous Entries